1/2

Modlitwa wstawiennicza

Wymiary: 125 × 95

Technika: olej na płótnie

Rok wykonania: 2024

Cena:  8500

Opis

Jakiś czas temu miałam pragnienie namalowania kompozycji złożonej z kilku osób. Takie wyzwanie. Nie wiedziałam tylko o czym miałby być ten obraz. Panie, pokaż mi.

Ponieważ już wtedy mocno pracował we mnie temat modlitwy, powstała zatem wizja namalowania modlitwy wstawienniczej, czyli takiej w której jedni modlą się za innych. Stają w jedności, by wołać do Boga w konkretnej intencji. Gdzie dwaj lub trzej stają w imię Boga tam On się uobecnia.

Bałam się trochę. Że to zbyt intymne doświadczenie by wchodzić w sam środek. Rzeczywistość zdała się dużo łatwiej „znosić” moje pomysły niż sama przypuszczałam. „Przestrzeń jest przygotowana pod łaskę. Żniwo gotowe do zbioru” – usłyszałam. A więc wydarzył się ten obraz. On wykiełkował z modlitwy – dosłownie. Wybrałam cztery osoby. To nie była zwykła sesja fotograficzna. Pozujący spontanicznie weszli w skupienie, stanęli w obecności Boga. Pracownia stała się kaplicą. Czułam, że staję się częścią czegoś niesamowitego, jakiejś świętości. Moim „wkładem” w modlitwę była późniejsza praca nad obrazem. Godziny dotykania płótna pędzlem – to moje wstawiennictwo nad malowanymi. Niech Was Pan błogosławi i strzeże. Niech Pan rozpromieni oblicze swe nad Wami i niech Was obdarzy pokojem.

Najpierw powstaje czarno – biała podmalówka, z prochu ziemi. Potem nadaję im kolor, z tchnieniem życia. Uczyńmy człowieka na nasz obraz i podobieństwo… Pojawiło się życie. „Przyfrunęły” ptaki, lub raczej należałoby rzec: wyfrunęły z duszy. Turkusowe zimorodki.

Inne prace z cyklu